Moon - Rysunek.

Na początku - serdecznie dziękuję za Wasze komentarze do poprzedniej notki (zawsze mi miło, jak widzę, że ktoś czyta moje zapiski :D)
Przechodząc do dzisiejszej noty...
Rysunek powstał rano, przy nastrojowej muzyce Nightwish.
Gdy się dziś obudziłam, jakoś miałam w myślach ten obraz...
Trochę to dziwne... może to jakieś podświadome skojarzenie... tylko z czym?
Jestem pewna, że gdzieś już "ją" widziałam.
Tylko gdzie?
W każdym razie - rysunek jest.
Stworzony za pomocą ołówka i węgla.
Starałam się, stworzyć bladą twarz i ciało oraz ciemne tło, żeby uzystkać kontrast.
Chętnie posłucham waszych opinii na temat obrazka.
(klik na rysunek - większa wersja)
A teraz o cytacie.
Może nie do końca pasuje on do obrazka, ale wydaje mi się ciekawy.
"Everyone is a moon, and has a dark side, which he doesn't show to anyone."
Czyli: "Każdy jest księżycem i ma ciemną stronę, której nikomu nie pokazuje."
Uważam, że to prawda, że każdy człowiek ma "kilka osobowości".
Jesteśmy inni w domu, inni w szkole, inni z chłopakiem, a jeszcze inni przed samym sobą.
Każdy ma sekrety, takie najgłębsze, tylko dla siebie.
I myśli, które ukrywa.
Nie jest tak?
Nie wszystko chcemy ujawnić.
Taka jest natura człowieka.
Dlatego też uważam, że nasze słowa, nasze zachowanie, wszystko to co widoczne, może nie mieć wiele wspólnego z tym, co tak naprawdę myślimy.
Nie twierdzę, że ludzie robią wszystko na pokaz. Nie.
Ale, czy jest choć jeden człowiek na tym świecie, który może zupełnie szczerze powiedzieć: "Jestem zawsze sobą, niczego nie ukrywam, wiecie o mnie wszystko!"?
No właśnie...
Jak zwykle - czekam na przemyślenia i składam wam spóźnione, ale szczere życzenia mikołajkowe. :D
Girl in black and white.


27 Comments:
At 12/10/2005,
Anonimowy said…
Masz bardzo ciekawego bloga a twoje ryzunki sa wprost wspaniałe.Ja także rysuję i przyznam szczerze ze mam talent.Natchnienia dodaje mi piosenka "Beautiful"-Ch.Aguilera...
At 12/10/2005,
Anonimowy said…
...chcialabym nawiazac z toba kontakt gg ale nie wiem czy sie zgodzisz.Napisz do mnie na mail'a natalenka@poczta.onet.pl pozdrawiam[jestem z bloga czysta-dusza.blog.onet.pl
At 12/10/2005,
Sellene said…
Natalia -> Jasne. :)
At 12/10/2005,
Anonimowy said…
Hej:) Rzeczywiście: każdy ma wiele twarzy. Nie twierdzę, że ja nie... Tego wymaga życie. Nie można zachowywać się tak samo na imprezce i tak samo w szkole na lekcjach. Tego wymaga zarówno etyka jak i zasady moralne człowieka. Dlatego wiele twarzy człowieka nie zawsze śwaidczy o tym, ze jest on fałszywy: Najlepszym aktorem jest ten, który nie wie, że gra" - jak mawia moja przyjaciółka:) Co innego gdy mówimy tu o osobie fałszywe, a nawet wręcz obłudnej... Ale myślę, że tego nie dodtyczy Twoja noteczka:) A jeżeli chodzi o rysunek to jest świetny! Myślę, że jak dotąd najlepszy jaki widziałam w Twoim wykonaniu!
At 12/10/2005,
Anonimowy said…
Heyo!!! Ten rysunek jest ZAJ******!!!!!! Ty masz talent!!! To jest najlepszy rysunek, który spotkałam na twoim blogu (ale oczywiście poprzednie też były świetne)!!! A poza tym Twoja notka jest super!! Bardzo mi sie podoba ten sytat po angielsku! Nawet pożyczyłam go do swojego opisu GG =] Oby tak dalej!!! Pa!!!
At 12/11/2005,
Anonimowy said…
Na początek dziękuje za komentarz. Prosiłaś bym wyraziła opinie na temat twoich rysunków. :) Więc napisze tyle: jak na 16 lat rysujesz dość ładnie. Jest to moje szczere zdanie :)
Ps. Najbardziej spodobały mi się dwa rysunki, jeden ten z bocznego profilu. I cała twarz (notki z 2 grudnia i 27 listopada)
Ps2. A ten rysunek u mnie na blogu. Pytałaś się czy jest mój: odpowiedź brzmi: tak :) a teraz serdecznie cię pozdrawiam i czekam na kolejne prace twego autorstwa pa.
At 12/11/2005,
Anonimowy said…
Siemcia :) Ty to masz talent... śliczny rysunek =]
At 12/11/2005,
Anonimowy said…
nom... i tak zmieniam mój ulubiony rysunek... ze "zwykłej dziewczyny" na ten... jest poprostu genialny!
nie wiem jak Ty to robisz... ale jak dalej bedziesz tak rysować ja oszaleje... ;-) ale, kształć się kochana... bo naprawde pieknie rysujesz,... no i piszesz... Twoje przemyślenia sa takie głebokie... ;-)
ciesze sie ze podoba Ci sie chociaż troche moje opowiadanie... nastepna czesc juz dodałam... mam nadzieje ze znowu sie na mnie nie pogniawają o to co zrobie... ;-)
pozdrawiam i róniez składam spoźnione rzyczenia mikołajowe... więcej weny do rysowania... i wiecej obrazów... ;-) :*
At 12/11/2005,
Anonimowy said…
Witam ! Bradzo ciekawe jest to co piszesz o człowieku :] podoba mi sie :) dzienki za komciau u mnie wpadnij jeszcze
ww.my-diary-13.blog.onet.pl i zolstaw po sobie ślad !! PoSsSdRaWiAn
At 12/11/2005,
Sellene said…
Inochi -> Dzięki za komplement. :D I masz rację, co do tego aktorstwa w życiu.
AnGeL -> Dziękuję, ale nie przesadzajmy z tym talentem. A cytat super, tu się zgadzam. :)
Kate -> Thx za szczery komentarz i napewno jeszcze Cię odwiedzę. :)
KsiężniczkA -> Dzięki. :)
Madeline -> Twoje opowiadanie podoba mi się bardzo. :) I dziękuję za komplementy.
Basia -> Thx, postaram się wpaść.
At 12/11/2005,
Anonimowy said…
Ehhh tez kiedys bawilam sie w rysowanie,szczegulnie upodobalam sobie wlasnie rozne kobietki ;))
W wiekszosci w dlugich sukniach itd..hmm moze juz wtedy wychodzilo moje upodobanie do gotyku(wszak byc gotka bez sukienki czy spudnicy sie nie godzi :))
At 12/12/2005,
Anonimowy said…
oj i ja widze ze u ciebie praca wre i duzo sie pozmienialo:) no ja juz jestem studentka drugi rok i dalej sie mecze;) buziaki dla ciebie i dzieki za odwiedziny :) pa pa pa
At 12/12/2005,
Anonimowy said…
Świetny rysunek. Jak się nad tym zastanowić, to cytat nawet do niego pasuje. Kto wie, o czym ona może myśleć...
Ps. Jak będziesz mieć chwilkę wpadnij do mnie www.glittery-sol.blog.onet.pl
At 12/12/2005,
Sellene said…
Jasmine -> Ja najchętniej bazgram sobie kobiece twarze. :)
ewa -> Tak, ciągle pracuje (z miernym efektem :D) na moim blogu. Ja na szczęście mam jeszcze trochę czasu do studiów. :)
P@UL!N@ -> Wesołych świąt. :)
Sol -> Dzięki, w sumie masz rację. Napewno wpadnę. Pozdrawiam. :)
At 12/12/2005,
Anonimowy said…
Myślę, że piszesz o rzeczach ważnych. I Twój blog zdaje się być naprawdę wartościowy. Jeśli chodzi o to co napisałaś... Wiesz, właśnie z tym ja mam ostatnio problem. Z byciem sobą. Wydaje mi się czasem, ze nie pasuję do wsyztskich innych ludzi, do świata, a może to wszytsko nie pasuje do mnie...? NIe mam pojęcia. Trudno zerwać maskę codzienności i pokazać siebie, takim jakim się jest w rzeczywistości... Podoba mi się ta nieznajoma [a raczej znajoma?] z Twojego obrazu. Chcoiaz całkiem prosty ten obraz, to jednak naprawdę ładny. Poza tym tez trochę maluję. Jednak nie przepadam za portretami ani ogólnie za rysunkami ludzi. ie szkolę się też. Po prostu stram się malować z siebie. Raz wychodzi, raz mniej. Może kiedyś pokażę Ci jakieś moje prace... Pozdrawiam ciepło.
At 12/13/2005,
Anonimowy said…
Po pierwsze fajny blog (zdziwilo mnie ze nie piszesz po angielsku;)) Po drugie-rusujesz swietnie {cool} a po trzecie co do tych osob to ci powiem ze jedynymi osobami zachowujacymi siew kazdej sytuacji tak samo sa chyba nasze mamy, bo po co mialy by sie zabawiac w glupie gierki w oszustwa ;/ To moje zdanie PS Jak bedziesz miala chwile wpadnij do mnie na polska strone www.glittery-agena.blog.onet.pl Pa ;*
At 12/13/2005,
Anonimowy said…
Super rysunek!!!
At 12/13/2005,
Anonimowy said…
U mnie jest już nowa notka:) Ty też szybciutko pisz kolejną!
At 12/14/2005,
Anonimowy said…
Hej, twoje kolejne rysunki staja sie coraz lepsze, oby tak dalej! Kolejny swietny art i taka sama notka. O tak, zgodze sie z toba, ze kazdy ma swoje maski, a raczej zachowania. Ale od tego jakie one sa decyduje towarzystwo w jakim sie znajdujemy. To ludzie z ktorymi przebywamy oddzialywuja na nas, a my na nich, i tak jest z kazdym. Prawdziwym soba mozna byc tylko wlasnie przed samym soba. Tylko ty wiesz dokladnie jaka jestes. Zreszta obserwuje to nawet na samej sobie. To samo dotyczy sie tez matek. Inaczej sie one zachowuja wobec dziecka, inaczej wobec meza i przyjaciol. Charakter ludzki jest przeciez bardzo zlozony. Jego poszczegolne elementy ujawniaja sie przy roznych okolicznosciach. Trudno byloby zebrac to wszystko do kupy. Dopiero wtedy mozna by powiedziec ze sie o jakiejs osobie wie wszystko. Pozdrawiam
At 12/16/2005,
Anonimowy said…
Wstawilam juz twoj buttonik na mojego bloga ^^
At 12/16/2005,
Anonimowy said…
super rysunki! jestem tupierwszy raz, ale jak zobacyzłam terysunki to mi szczęka opadła! powodzenia w rysowaniu!
At 12/16/2005,
Anonimowy said…
Naprawde swietny rysunek!!! Po prostu boski. Bardzo mi sie podobal ten cytat. Mysle rowniez jak ty, ze ludzie maja kilka osobowosci-inni w domu w szkole itp. Tak to wszystko prawda i zgadzam sie w 99% Rysunek naprawde naprawde zajebisty!!! Ja rowniez umiescilam moje rysunki na mojego bloga, wiec jak bedziesz miala czas to prosze powiedz co serio o nich myslisz. Dziekuje z gory i zapraszam do mnie!!! Buziaki :*
At 12/16/2005,
Anonimowy said…
Odwiedź mnie na http://inochi.blog.onet.pl
At 12/16/2005,
Sellene said…
Ina -> Dzięki za szczerą wypowiedź, ja również się nie szkolę, jeśli chodzi o rysunek.
Patrycja16 =] -> Dzięki. Nie piszę po angielsku, bo po co? :D Ten blog jest adresowany raczej do ludzi z Polski.
Mateusz -> Thx.
Inochi -> Wpadnę i napiszę, tylko najpierw się otrząsnę po szkole. :D
Makoto -> Dzięki za głębokiego komenta, ja też wstawię Twój buton zaraz. :D
elli -> Thx.
gumka -> Zaraz wpadnę.
At 12/16/2005,
Anonimowy said…
Cu-do-wne!
Jak ty to robisz? Rany, powalasz mnie. Znów.
At 12/16/2005,
Sellene said…
jagda -> Powaliłam Cię? :D Oh, sorry, to niechcący. Mam przyjść i pomóc Ci wstać. :D
Thx.
At 12/31/2005,
Anonimowy said…
Sellene,
Bardzo podoba mi się ten rysunek, lecz troszkę cieniowania by nie zaszkodziło;) Pozdrawiam,
Ravive
Prześlij komentarz
<< Home