Witam w moim skromnym zapiśniku, jestem Ania, siedemnastolatka z ciekawymi pomysłami i głową pełną szalonych marzeń. Jasne włosy, niebieskie oczy, raz szeroki uśmiech, raz oczy pełne łez. To właśnie ja. Jednocześnie oryginalna i zwyczajna. Zwyczajna, bo nie ja jedna pasuję do powyższej charakterystyki. Oryginalna? Tak, bo każdy jest inny, każdy oryginalny.
Więcej o mnie...
Napisz do mnie...

BLOG PRZENIESIONY

NA ADRES www.edvil.ownlog.com - szczegóły w notce.

WAŻNE

ZANIM SKOMENTUJESZ...

MÓJ BUTTON



MOJE LINKI:

Wspaniałe blogi


JA:

Moje Wiersze

Ja na fotka.pl



Powered by Blogger


ART.Toplista.Pl



piątek, grudnia 16, 2005

Zero myślenia...

Na wstępie - dziękuję za wasze opinie, przemyślenia i komentarze. :)

A teraz...
No cóż, dzisiejsza notka będzie zdecydowanie raczej płytka nie (pseudo)mądra, jak te, które staram się pisać zwykle.
Po prostu, po tym tygodniu jestem wykończona sprawdzianami, kartkówkami, pytaniem, i mój poziom intelektualny spadł do minimum.
Pozwolę sobie więc na trochę luzu i napisze luźną notę. Mam nadzieję, że mi wybaczycie i obiecam zrewanżować się następną.

Zmęczona lekcjami i ciężkim tygodniem prosto po szkole wybrałam się dziś z koleżanką do kina.
Na co? Oczywiście na słynny ostatnio filmik, czyli Harry'ego Pottera.
Muszę szczerze przyznać, że nie jestem jakąś wielką fanką tego filmu, w przeciwieństwie do owej koleżanki, która mi towarzyszyła.
Ona jest prawdziwą fan(natyczką) tego filmu, oraz aktora grającego główną rolę (chyba wiecie, o co chodzi?).
W każdym razie, ja, po jakiejś godzince filmu zaczęłam się nudzić (szczególnie, że oglądałam film już wcześniej u siebie na komputerze). Żeby nie marnować cennego czasu na nudę wyciągnęłam sobie z plecaka kartkę i ołówek, a potem narysowałam to, czyli nierealistyczny i nieładny portret głównego bohatera.
Naprawdę starałam się, żeby rysunek był choć trochę ładny, ale po pierwsze w kinie było ciemno, a ja kotem nie jestem i w ciemnościach nie widzę, a po drugie nie opanowałam jeszcze trudnej sztuki malowania na kolanach. :D
No to tyle o obrazku. :D
I jak zwykle czekam na komentarze i opinie dotyczące jego.


Skoro już jesteśmy przy H.P., to ...

Przeczytałam do tej pory sześć tomów H.P. i przyznaję się, że miło mi się je czyta.
Nie są to moje ulubione książki, ani nie uważam tego za największą literaturę naszych czasów, ale czytać lubię.
(O tak, na tyle lubię, że jestem gotowa zamawiać oryginały angielskie przez amazon.com i czytać je potem).

Ale nie będę dużo pisała, bo was zanudzę. Na zakończenie spytam - co wy sądzicie o tej książce i o filmie?

PS. I mam nadzieję, że żaden zagorzały fan Pottera nie będzie chciał mnie zabić za tą notkę i ochydny obrazek. :)

Następna notka będzie już normalna (mam nadzieję).
I przepraszam za ten chwilowy (oby) nieżyt umysłowy.


Portrait of Harry Potter.

24 Comments:

  • At 12/16/2005, Anonymous Anonimowy said…

    Siemcia:) Ehh...co Ty mówisz. Notka może troszkę w innym stylu napisana niż dotychczasowe, ale równie cudnowna. A cio do Twojego komencika to cieszę się bardzo, że lubish czytać moje noteczki i właśnie dodałam nową. Pozdraffiam i zaprasham :*

     
  • At 12/16/2005, Anonymous Anonimowy said…

    Obrazek ładny :) Ciekawe miejsce rysowania: kolana i ciemne kino :)
    Co do Pottera to ja naszczęście niezaliczam się do jego zagorzałych fanek jak to jest w większości z moimi koleżankami. Więc powiedzmy że cię rozumiem. Pozdrawiam :) jak zawsze i czekam pa.

     
  • At 12/16/2005, Blogger Sellene said…

    KsiężniczkA ;]-> Serdecznie dziękuję.
    rysunkowa panienka -> Ja z reguły rysuje wszędzie, gdzie sie da. :D Znajomi się ze mnie śmieją, że jak idę do miasta do biorę karkę i ołowek. :D Dzięki.

     
  • At 12/16/2005, Anonymous Anonimowy said…

    obrazek wcale nie jest okropny... czy jak to tam ujęłaś... ;-)
    dziekuje za odwidziny u mnie... mam nadzieje ze rzeczywiście podoba Ci sie moje opowiadano ( wiem ze pisze to cały czas... ale nie umiem uwierzyc iz komus moze sie to podobac... ) pozdrawiam :*

     
  • At 12/16/2005, Anonymous Anonimowy said…

    Słońce, wiec to tym zajmujesz się w kinie? Nie ładnie. xD
    A rysunek? Mnie się podoba, co więcej powiem, że nawet podobny.
    Strasznie długą notkę napisałaś, nudzi Ci się w domciu? To przyjdź do mnie.
    I jak ty mówisz, że to jest 'niemądra' notka, to ja aż się boje tych mądrych.
    Wiesz, że nawet nie wiedziałam co to manicheizm? xD
    Pozdro

     
  • At 12/16/2005, Blogger Sellene said…

    Chätul חתול -> Spoko :D Sama wiem, że rysunek brzydki jak mało co. :D

    Madeline -> Ale mnie się naprawde podoba Twoje opowiadanie. :D I dzięki za komplement.

    jagda -> Dzięki, dzięki.

     
  • At 12/17/2005, Anonymous Anonimowy said…

    E tam, wcale tak brzydko nie wyszed (ladniej niz w rzeczywistosci ;) )Gratuluje mozliwosci przystosowawczych XD bo ja rysowac na kolanach w kinie, ja to niestety nie potrafie XD. A na seansie HP 4 to sie ciagle smialam (z filmu oczywiscie), az mnie ludzie upominali XD hehe

     
  • At 12/17/2005, Anonymous Anonimowy said…

    dziekuje:) za kometarz na moim blogasku twoj jest tez sobie niczego :)
    a notka nawet interesujaca( przynajmniej leprza od mojej :) ja tez ostatnio bylam na H-P w kinie ale musze przyznac ksiazka jest leprza ( bardziej wkreca:)
    ok musze juz leciec
    3maj sie :)
    i wpadni jeszcze kiedys do mnie:)
    http://razorblade69kiss.blog.onet.pl

    ps: ten obrazek Pottera jest calkiem ladny:)))

     
  • At 12/17/2005, Anonymous Anonimowy said…

    Ehh kilka zdań napisałam, notka jest, napisane przez łzy :( Ludzką rzeczą jest błądzić. Ludzie uczą się na błędach, ale mi tak ciężko. Smutna...:(

     
  • At 12/17/2005, Blogger Sellene said…

    Makoto -> Dzięki, podniosłaś mnie na duchu. Ja też chichotałam w kinie, szczególnie na końcu (to dziwne, ja mam jakiś odwrotny mózg :D)Możliwości przystosowawcze? Hm.. Wszak potrzeba jest matką wynalazków. :D

    poison girl -> Dziękuję. :) Jasne, książka lepsza. :D

    KsiężniczkA :] -> Czasem jest ciężko... :( Zaraz wpadnę czytać.

     
  • At 12/18/2005, Anonymous Anonimowy said…

    Odwrotny mózg... hihi, brzmi ciekawie :D Ja tez chicholilam sie na Voldemorcie, i psulam nastroj XD najlepsza byla Jeczaca Marta przystawiajaca sie do Harry'ego XD

     
  • At 12/18/2005, Blogger Sellene said…

    Makoto -> No, ja właśnie mówię, że mam odwrotny mózg, bo śmiałam się na końcu, jak miały być smutne momenty. :D Jęcząca była świetna, a widziałaś minę Harrego w tym momencie jak ona się podwalała? On się boi dziewczyn. :D

     
  • At 12/18/2005, Anonymous Anonimowy said…

    Super rysunek Pottera :)
    No tez bylem na Harrym w kinie super efekty :) Wpadnij jeszcze na mojego bloga o GD :)
    Pozdro @ll

     
  • At 12/18/2005, Anonymous Anonimowy said…

    Witam!! Ja jestem fanką HP, ale wcale nie mam zamiaru cię zabijać za ten rysunek!!! Jest suupeeer!!!! Poprostu ty masz naprawdę talent!!!! Mam w klasie kumpelę, którą wszyscy uważają za mistrza rysunku (z resztą ja do niedawna też:P) ale ona w porównaniu do ciebie to poprostu...NIC!!!! Poprostu extra!!!

     
  • At 12/18/2005, Blogger Sellene said…

    Mateusz -> Dzięki. :) Jasne, że jeszcze wpadne, przecież wiesz, że lubie GD. :P

    AnGeL -> To dobrze, że nie chcesz mnie zabijać, bo chętnie jeszcze trochę pożyję. :D Dziekuję za komplemetny, bardzo mi miło. :)

     
  • At 12/18/2005, Anonymous Anonimowy said…

    Tez bylam niedawno na Harrym,film mi sie podobal,chociaz go niezle skrocili w porownaniu do ksiazki.Ja czytalam 5 czesci,na 6 czekam az bedzie polska wersja ;)

     
  • At 12/19/2005, Blogger Sellene said…

    Jasmine -> Ja jestem człowiek (chyba? :D) niecierpliwy i nie chciało mi się czekać. :) A co do filmu, to racja.

     
  • At 12/19/2005, Anonymous Anonimowy said…

    Słonko zbierz się i napish nową noteczkę!:* PozdroffionkA!

     
  • At 12/19/2005, Blogger Sellene said…

    KsiężniczkA :]-> Postaram się napisać jutro. Jestem zawalona robotą. :/ Pozdrawiam i dzięki za podnoszenie mnie na duchu. :)

     
  • At 12/20/2005, Anonymous Anonimowy said…

    Haha, Harry rzeczywiscie boi sie dziewczyn, fajne bylo wymijanie Szo-Czo na schodach :). Najlepiej z calej trojki to i tak uwazam, ze gra Ron :D. Widzialas scene z pajakami w 2 czesci? ;D Genialna :). A slodkie bylo jak Harry oplul sie soczkiem :D Ja tez czlowiek niecierpliwy jestem. Normalnie owsikow dostawalam w przedtydzien wydania angielskiej wersji. Oj ojciec mial mnie dosyc bo ciagle mu jeczalam zeby mnie zawioz do empiku. No i oczywiscie w dniu premiery KUPILAM :D!!!

     
  • At 12/21/2005, Blogger Sellene said…

    Makoto -> Wygląda na to, że mamy dużo wspólnego, jeśli chodzi o niecierpliwość. :)
    Scena z pająkami rzeczywiście świetnie zrobiona. :)
    A Harry się boi dziewczyn... no coż, bywa. Każdy ma jakieś fobie. :)
    Pozdrawiam.

     
  • At 12/21/2005, Anonymous Anonimowy said…

    Hej kochana!:) Właśnie zakładam sobie nowego bloga i może mogłabyś mi pomóc? Jak wstawić muzyczkę na bloga? Pliska napish GG 6183114

     
  • At 12/21/2005, Anonymous Anonimowy said…

    Hej!
    Dawno mnie u Ciebie nie było! Muszę przyznać, że rysunek, jak na warunki w jakim go rysowałaś jest naprawdę fajny:) Ja jestem wielkim wrogiem stołów i wszystko robię (czyt. piszę, rysuję, maluję itp.) na kolanach, ostatecznie na podłodze:) Ale wierzę, że nie każdemu odpowiada taki sposób:) W szkole nigdy nie mogę wytrzymać tych 45 minut na baczność w ławce:)
    Twój rysunek jest O.K. Kiedy tylko przejrazałam te notkę, od razu poznałam głównego bohatera filmu i książki, o której wspominasz. Uważam, że napomnięte dzieła są warte uwagi. Lubię poświęcać czas utworom Rowling, tak samo poświęconych temu filmach. Są O.K. Nie jestem jakąś tam super-fanką Harrego, ale po prostu to mi się podoba:)
    Pozdrawiam Cię

     
  • At 12/21/2005, Blogger Sellene said…

    KsiężniczkA :] -> Jasne. :) Napiszę i postaram się pomóc... nie wiem tylko, czy potrafię. :)

    Inochi -> Tak, siedzenie w ławce to męczarnia.. :) Ja zawsze lekcje robie na podłodze... Wygodniej. :) Co do H.P. - ja też lubię. :)

     

Prześlij komentarz

<< Home



| Lay&html by Sellene |
| Picture by Sellene |