Witam w moim skromnym zapiśniku, jestem Ania, siedemnastolatka z ciekawymi pomysłami i głową pełną szalonych marzeń. Jasne włosy, niebieskie oczy, raz szeroki uśmiech, raz oczy pełne łez. To właśnie ja. Jednocześnie oryginalna i zwyczajna. Zwyczajna, bo nie ja jedna pasuję do powyższej charakterystyki. Oryginalna? Tak, bo każdy jest inny, każdy oryginalny.
Więcej o mnie...
Napisz do mnie...

BLOG PRZENIESIONY

NA ADRES www.edvil.ownlog.com - szczegóły w notce.

WAŻNE

ZANIM SKOMENTUJESZ...

MÓJ BUTTON



MOJE LINKI:

Wspaniałe blogi


JA:

Moje Wiersze

Ja na fotka.pl



Powered by Blogger


ART.Toplista.Pl



czwartek, marca 02, 2006

Najpiękniejsza = najwspanialsza?

Znów nie było mnie przez pewien czas. Powody? Jak poprzednio - byłam zawalona robotą, na szczęście teraz mam chwilę, skończyłam pracę na konkurs i zabieram się do noty. Dzięki wielkie tym, co cierpliwie czekali.

A więc...

Skacząc ostatnio po stronach internetowych znalazłam przypadkiem wyniki ankiety przeprowadzanej wśród młodych mężczyzn (15-18) dotyczącą kobiety idealnej.
Owa "super-dziewczyna" powinna być blondynką, o długich włosach, szczupłym ciele, sporych piersiach i długich nogach.
Czytając to ogarnęło mnie przerażenie, i to wcale nie dlatego, że długich nóg i płaskiego brzucha nie posiadam. Powód mojego strachu był nieco inny, a mianowicie: cechy charakteru, takie jak choćby "poczucie humoru", "inteligencja" prawie wcale nie pojawiały się wśród odpowiedzi, albo zostały zepchnięte na margines.
Czy naprawdę żyjemy w świecie, w którym to wygląd zajmuje nadrzędną rolę?
Nie będę kłamać i pisać, że dla mnie wygląd „w ogóle nie ma znaczenia”. Oczywiście, ma, choćby dlatego, że każdy ma jakiś „swój typ” na który zwraca większą uwagę...
Ale jak dla mnie, wygląd jest tylko początkiem, po którym następują o wiele ważniejsze cechy.
Bo jaka korzyść z chłopaka, który, choć wygląda wspaniale to w głowie ma całkiem pusto? Przecież wygląd przemija, a intelekt zostaje. Co wy na to?

A to rysunek dziewczyny, który stworzyłam wzorując się na cechach „kobiety idealnej” wskazanych w ankiecie – pełne usta; długie, lśniące włosy; szczupłą twarz... Wyszła mi postać raczej „bajkowo-komiksowa”, niż rzeczywista, może więc idealnych ludzi nie ma?


Pozdrawiam,

Dopisek, 11.03.2006:
Przez jakiś czas nie będę miała internetu, dlatego nowa notka pojawi się najwcześniej za jakieś 10 dni. Przepraszam.

10 Comments:

  • At 3/02/2006, Anonymous Anonimowy said…

    bo nie ma... idealnych lidzi nie ma... nieistnieją... to tylko fikcja tworzona przez fauszywe poglądy w głowie tych, dla ktorych wyglad ma kolosalne znaczenie.
    dobija mnie to, ze ilekroć gadam na gg z jakimś chłopakiem pada pytanie o fotke (rutyna) i ostatnio cora czesciej o rozmiar biustu... :/

    nie powiem, ze wyglad nie ma dla mnie znaczenia, bo ma...
    poznajac kogoś fajnego (he he) na pewno nie zachowam sie jak ta notkowa blondynka (śmichu, chichu i ruszanie tyłeczkiem :)), bo takie zachowanie jest conajmniej kretyńskie i narzuca pewną, złą opinię...
    mam duze wymagania... (nie powiem, ze nie) co jets dziwne, bo jestem brzydka... :D Ale wyglad nie dominuje nad charakterem...
    Wolałabym mieć kochanego chłopaka, który nie byłby misterem, niż pięknego chama...
    _________________

    a co do komentarza u mnie
    :D:D:D Hmmm... dziekuje, i takze kmi jets przykro z powodu tamtego bloga... a jesli chodzi o opowiadanie... to juz powoli traciłam wene, ale jezeli chcesz jedno z moicg opowiadan... to zajrzyj na mojego bloga z opowiadaniem :D:DD (wiem- sporo ich:D) http://nie-wiadomo.blog.onet.pl/ a co do mojego nicka... tak, jest z tej reklamy... alke to głównie zasługa mojej przyjaciółki/// :D:D: pozdrawiam

     
  • At 3/05/2006, Anonymous Anonimowy said…

    O dziwo spróbowalam wejsc z twojego normalnego adresu i nie dosc ze blog mi sie wyswietlil to jeszcze poprawnie,posty sa tam gdzie powinny :)
    Heh no coz,tak juz jest,ale zauwaz ze takich panienek z balejazem na glowie i odkrytym brzuchem mimo trzaskajacego mrozu jest coraz wiecej,wlasciwie sie nie da odróznic ich od siebie.
    Ale zauwazylam tez czesto ze w roznych sondach pytajac sie o kobiete,faceci czesto pisza ze wlasnie na 1 miescu stawiaja inteligencje,ale mysle ze jest to czesto tylko takie pozowanie...
    Hmm ale powiem szczerze,gadamy na facetów a np ja tez maze o jakims przystonym ,wysokim ,szczuplym i sexi bruneciku ;) mmmm
    Wiem ze to nie wszystko,ale dobry poczatek :)

     
  • At 3/07/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Ohh...kochanie jak dawno mnie tu nie było... Wogóle...troszeczkę odsunęłam się od społeczności blogowej, ale czas to nadrobić... Miałam nie prowadzić swojego bloga, ale postanowiłam, że jednak będę choćby sama dla siebie. Co do notki to chyba nie mam po za tym co napisałaś nic do powiedzenia zgadzam się.. wogóle nie myślę, siedzę na imfie...ciągle zdołowana i smutna...ehh życie daje po dupie. Pozdrawiam:*

     
  • At 3/07/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Bardzo interesująco piszesz. Podobają mi się twoje poglądy. Zgadzam się z tym, iż nie ma ludzi idealnych i że uroda przemija. Kiedy widze typową Barbie Girl (:/) na ulicy z gołym brzuchem i w szpilkach na których ledwo się trzyma to mi się aż coś w żołądku przewraca:/ Zapraszam na forum:) www.rastarzuf.prv.pl Dyskusje na równie interesujące tematy:)

     
  • At 3/11/2006, Blogger Sellene said…

    Kopytko -> A no, idealnych nie ma. Pytają na gg o rozmiar biustu? Nie wiedziałam, widocznie nie jestem "na czasie". :D

    Chätul חתול -> Pokręcone, owszem, ale chyba skapowałam. :D

    P@UL!N@ -> Dokładnie... był nawet taki wierszyk do pamiętnika. :P A plastiki są wszędzie... Eh.

    Jasmine -> Tak, mój blog nareszcie zadziałał. :D Racja... chodzą po ulicach, piękne plastiki, a wszyskie identyczne... A gdzie oryginalność?
    Ps. sexi brunecik? uważaj, bo ja też na takiego "poluję". :D

    Księzniczka;* -> Cieszę się, że nie zniknęłaś na zawsze... I koniecznie pisz dalej, bo twój blog jest tego wart. A życie? Owszem, czasem daje.

    K. :* -> Dziękuję. A co do "sweeet Barbie Girl", to mam podobne zdanie. :/

     
  • At 3/11/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Wybacz że tak długo cię nie odwiedzałam, próbowałam wcześniej zostawić komentarz ale wyskakiwała mi jakaś dziwna informacja. Ale w końcu się udało ;).
    Jeśli o notkę chodzi to tu muszę ci przyznać racje. Zresztą naszą uwagę zawsze przyciąga pierw właśnie wygląd a potem ewentualnie to co w środku choć nie zawsze, niektórzy patrzą niestety czasami tylko na wygląd...
    Denerwujące jest to że w większości blondynki są postrzegane jako ideał kobiety. A brunetki czy chociażby rudzielce są niżej. A przecież wiele z nich jest sto razy ładniejszych…I choć sama jestem blondynką to szczerze nie podoba mi się ciągłe wołanie: laska choć do nas...
    Ps. A rysunek wyszedł bardzo dobrze ;)
    PS.2. Spóźnione życzenie, (wybacz) z okazji dnia kobiet (nie umie pisać wierszy więc skrócę się do) wszystkiego najlepszego :* i buziaczka na droge :*

     
  • At 3/11/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Ja nie chciałabym mieć chłopaka tylko na pokaz... Co z tego, że każda laska by mi zazdrościła tego jaki to on jest boski i przystojny... Co to za chłopak, który nie doradzi, bo nie wie co by zrobił na moim miejscu. Nie porozmawia, bo jest pusty, nie posieszy w ciężkiej sytuacji, bo nie wie, że to należy zrobić... Moim zdaniem chłopcy są naprawdę płytcy. Jako dziewczynę chcą mieć jakąś tam plastikową Barbie zamiast fajną, inteligentną laskę z poczuciem humoru...

     
  • At 3/11/2006, Anonymous Anonimowy said…

    P.S. A rysunek - super!

     
  • At 3/18/2006, Anonymous Anonimowy said…

    co z nową notką Sellene??

     
  • At 3/24/2006, Blogger Sellene said…

    rysunkowa panienka - Nie ma sprawy. :)
    I dziękuję za przyznanie mi racji. :D Żadko mi się zdarza mieć rację.

    Inochi -> Całkowicie się zgadzam. Ja też nie chcę chłopaka tylko na pokaz.
    Thx.

    Kopytko -> Będzie, będzie. Miałam odcięty dostęp do internetu.

     

Prześlij komentarz

<< Home



| Lay&html by Sellene |
| Picture by Sellene |