Witam w moim skromnym zapiśniku, jestem Ania, siedemnastolatka z ciekawymi pomysłami i głową pełną szalonych marzeń. Jasne włosy, niebieskie oczy, raz szeroki uśmiech, raz oczy pełne łez. To właśnie ja. Jednocześnie oryginalna i zwyczajna. Zwyczajna, bo nie ja jedna pasuję do powyższej charakterystyki. Oryginalna? Tak, bo każdy jest inny, każdy oryginalny.
Więcej o mnie...
Napisz do mnie...

BLOG PRZENIESIONY

NA ADRES www.edvil.ownlog.com - szczegóły w notce.

WAŻNE

ZANIM SKOMENTUJESZ...

MÓJ BUTTON



MOJE LINKI:

Wspaniałe blogi


JA:

Moje Wiersze

Ja na fotka.pl



Powered by Blogger


ART.Toplista.Pl



niedziela, kwietnia 02, 2006

Koniec, czy początek?

"The journey of life doesn't end here. Death is just another path... One that we all must take."
[Władca Pierścieni: Powrót Króla]

Temat eschatologiczne, rozważania o zeczach ostatecznych i losie pośmiertnym, interesują człowieka już od dawna. Zastanawiamy się czym jest śmierć: bardziej wybawieniem od trudów życia, czy może karą za wszelkie zło? A może po prostu nieuniknionym następstwem istnienia?
I, chyba jedno z najtrudniejszych zagadnień: czy śmierć oznacza ostateczny koniec, a może tylko nowy początek? Ja zawsze lubiłam myśleć, że życie "ziemskie", to jedynie początek, a po nim nastąpi coś nowego, wspaniałego. To o wiele łatwiejsze, niż wiara w rychły koniec bez możliwości powrotu... Łatwiej pracować, jeśli pracuje się dla czegoś. Łatwiej cierpieć, jeśli wiadomo, że będzie to kiedyś wynagrodzone. I łatwiej żyć, jeśli żyje się dla jakiegoś celu, jeśli wiadomo, że coś pozostanie, że to nie koniec.

Jak sądzicie?



Dzisiaj krótko, bo czasu brak. :D

7 Comments:

  • At 4/02/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Hej Sellene! O rekolekcja w następnej noteczce napiszę;)

    A jeżeli chodzi o sens życia to ja także myślę, że jest to początek czegoś wspaniałego, ale nie trzeba na to czekać z utęsknieniem ponieważ chwile tutaj na Ziemi również powinny być dobre.

    Fajny rysunek :D

     
  • At 4/02/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Witam, dziekuje ze mnie odwiedziłaś i cieszę się, iż wreszcie napisałaś cosik nowego ;) :D Mam nadzieje, ze juz wiecej takich zastojów nie bedzuie... :P
    hmmm.. co do obrazka...
    powiem może tak- bywały lepsze, ale ten jest na pewno o wiele lepszy niż moje szkice... :P
    Taki mroczny...
    probowałaś kiedyś rozjaśnić swoje dzieła jasnymi farbami?!

     
  • At 4/02/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Szczerze to ja sama nie umiem na to odpowiednieć.
    Jakoś nigdy się nad tym specjalnie nie zastanawiałam. Pytanie dlaczego? Nie wiem...

    Ps. Możee więc czas o tym pomyśleć?

     
  • At 4/03/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Rysunek mroczny, ale bardzo fajny ;)

    Jakos nie zastanawialem sie nad sensem zycia...

    A dzieki za komentarz ;D

     
  • At 4/05/2006, Anonymous Anonimowy said…

    A ja dawniej tak sobie wlasnie myslalam,Tyle ze coraz trudniej mi to teraz przychodzi.Łatwo jest myslec ze cos tam jest potem,ale jesli nie?...

     
  • At 4/07/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Witaj Sellen! Wspanialy rysunek! Bardzo mi sie spodobal. Jesli chodzi o notke to prawda, ze latwiej jest wierzyc, ze po zyciu ziemskim nastapi cos wspanialego i ja tak wlasnie mysle. Czsami nie dowierzam, ale ogolnie juz chyba wszystko ze mna w porzadku;p Dziekuje za skomentowanie notki i ciesze sie, ze wiersz ci sie spodobal. Pozdrawiam. Buziaki:*

     
  • At 4/08/2006, Blogger Sellene said…

    Inochi -> W sumie tak...

    Kopytko -> Zastojów postaram się żeby nie było. :D Mogę spróbować.

    rysunkowa panienka -> Może, może.

    Mateusz -> Spoko.

    Jasmine -> Dokładnie.

    P@UL!N@ -> To ma sens.

    Gumka -> Racja, dzięki.

     

Prześlij komentarz

<< Home



| Lay&html by Sellene |
| Picture by Sellene |