Nie jestem dobra...
"O nie, świat to przerażające miejsce, teraz obudziełeś demona... we mnie..."
[Disturbed - Down With The Sickness]
Żyją gdzieś na świecie ci szczęśliwi ludzie, którzy mogą być siebie pewni, zawsze. Ci, którzy wiedzą, że nawet w sytuacji ekstremalnej postąpią tak, jak powinni postąpić. Że są dobrzy, po prostu. Ja do nich nie należę.
Nie jestem dobra. Dziwnie zabrzmią te słowa w ustach kogoś takiego jak ja... Na codzień zwyczajna i raczej w porządku - tak można by mnie określić. Zachowuję się jak dobra dziewczynka. Rozsądna, spokojna, nie piję, nie palę, nie umawiam się z podejrzanymi typami, nie zawalam szkoły... Ale czasem przerażają mnie moje własne myśli. Zdarza mi się sądzić, że byłabym w stanie postąpić źle - świadomie i bez wyrzutów.
Kiedy czytam czasem książkę, oglądam film instynktownie staję po stronie 'tego złego'. Zło wydaje mi się silne, pociągające i dumne. Dobro ginie w jego blasku. I pamiętam scenkę z dzieciństwa – kiedy koleżanki bawiły się w ‘Wojowniczki Dobra’ ja wolałam być złą królową... Dlaczego? Nie wiem.
I boję się, że kiedy stanę w sytuacji kryzysowej to wybiorę źle... mając z tego satysfakcję.
Ktoś mnie rozumie?
Rysunku nie ma (będzie następnym razem, może), ale za to nota bardzo osobista dla mnie. Na codzień nie lubię się "odkrywać".
Pozdrawiam,
[Disturbed - Down With The Sickness]
Żyją gdzieś na świecie ci szczęśliwi ludzie, którzy mogą być siebie pewni, zawsze. Ci, którzy wiedzą, że nawet w sytuacji ekstremalnej postąpią tak, jak powinni postąpić. Że są dobrzy, po prostu. Ja do nich nie należę.
Nie jestem dobra. Dziwnie zabrzmią te słowa w ustach kogoś takiego jak ja... Na codzień zwyczajna i raczej w porządku - tak można by mnie określić. Zachowuję się jak dobra dziewczynka. Rozsądna, spokojna, nie piję, nie palę, nie umawiam się z podejrzanymi typami, nie zawalam szkoły... Ale czasem przerażają mnie moje własne myśli. Zdarza mi się sądzić, że byłabym w stanie postąpić źle - świadomie i bez wyrzutów.
Kiedy czytam czasem książkę, oglądam film instynktownie staję po stronie 'tego złego'. Zło wydaje mi się silne, pociągające i dumne. Dobro ginie w jego blasku. I pamiętam scenkę z dzieciństwa – kiedy koleżanki bawiły się w ‘Wojowniczki Dobra’ ja wolałam być złą królową... Dlaczego? Nie wiem.
I boję się, że kiedy stanę w sytuacji kryzysowej to wybiorę źle... mając z tego satysfakcję.
Ktoś mnie rozumie?
Rysunku nie ma (będzie następnym razem, może), ale za to nota bardzo osobista dla mnie. Na codzień nie lubię się "odkrywać".
Pozdrawiam,


8 Comments:
At 4/09/2006,
Anonimowy said…
No rzeczywiście notka bardzo osobista. Ja niestety Cię niezrozumiem, ponieważ mimo że zło wydaje się bardziej atrakcyjne i ciekawsze to jednak wolę dobro. Kiedy czytam książkę (a robię to rzadko... ehh.. :D), czy oglądam film to zawsze staję po stronie dobra... Sama nie wiem czemu. Jeżeli chodzi o ten wybór to pamiętaj, że jeżeli będzie w pełni Twój to zawsze będzie dobrze wybrany.
At 4/09/2006,
Anonimowy said…
A czy ZHP nie jest dojrzałe?? :):) Każdy kto dowie się o tym, ze jestem harcerką wybałusza oczy... :D:D:D Magda- ty i harcerstwo?! co ci sie we łbie poprzewracało, ty tam nie pasujesz... może rzeczywiście?? :(
Pozdrawiam :*
At 4/11/2006,
Anonimowy said…
Powiedzmy że cię rozumiem. Mnie w pewny stopniu zło pociąga. (bez skojarzeń)
Mogłabym powiedzieć że miała albo i mam taki sam problem.
Tyle że problemy to ma każdy. One są i będą, ale całe zwycięstwo z nimi to próba walki, chęc przeciwstawienia się im i nauka ich zwalczania.
At 4/15/2006,
Sellene said…
Inochi -> Dzięki, podbudowałaś mnie.
Kopytko -> Jeśli Ci się podoba, to znaczy, że pasujesz.
rysunkowa panienka -> W sumie racja. Ten problem dotyczy każdego...
P@UL!N@ -> Spoko. :)
I wesołych świąt wszystkim!
At 4/17/2006,
Anonimowy said…
Heyo! Wracam! Nie wytrzymałam tak długiej rozłąki z blogowaniem :P pod tym samym adresem założyłam bloga "Angel" ;) hyhyhy.. mam nadzieję, ze wstąpisz.
Bardzo podoba mi się twoja notka. Jest taka...taka.. szczera i prawdziwa... od serca. Mam nadzieję, że tylko takie "prawdziwe" notki będziesz pisać :) (oczywiście wcześniej też takie były) pozdr. 4 you :)
At 4/17/2006,
Sellene said…
Black Angel -> Strasznie się cieszę, że wracasz do blogowania. :) Pozdrawiam i oczywiście cię odwiedzę.
At 4/18/2006,
Anonimowy said…
Maj dir, gdybyś była tak zla jak się opisujesz, to nie martwiłabyś się tym. Więc głowa do góry.
At 4/26/2006,
Sellene said…
Ewka -> Obyś miała rację.
Prześlij komentarz
<< Home