Witam w moim skromnym zapiśniku, jestem Ania, siedemnastolatka z ciekawymi pomysłami i głową pełną szalonych marzeń. Jasne włosy, niebieskie oczy, raz szeroki uśmiech, raz oczy pełne łez. To właśnie ja. Jednocześnie oryginalna i zwyczajna. Zwyczajna, bo nie ja jedna pasuję do powyższej charakterystyki. Oryginalna? Tak, bo każdy jest inny, każdy oryginalny.
Więcej o mnie...
Napisz do mnie...

BLOG PRZENIESIONY

NA ADRES www.edvil.ownlog.com - szczegóły w notce.

WAŻNE

ZANIM SKOMENTUJESZ...

MÓJ BUTTON



MOJE LINKI:

Wspaniałe blogi


JA:

Moje Wiersze

Ja na fotka.pl



Powered by Blogger


ART.Toplista.Pl



niedziela, maja 28, 2006

Carpe Diem?

Przepraszam za dość długą nieobecność. Po raz kolejny miałam problemy z internetem.
Dzisiejsza nota będzie krótka, nie mam niestety czasu na długie pisanie.

Wiersz dedykuję wszystkim, którzy boją się powiedzieć sobie 'carpe diem'.

dali ci życie
na tacy
w prezencie
wziąłeś
bez słowa jednego
zapłaty

rzuciłeś w kąt
niepotrzebny ciężarek
deptałeś życie
bezmyślną wegetacją

nigdy nie byłeś szczęśliwy
nigdy niczego z siebie nie dałeś
nigdy nie byłeś dobry
nigdy nikogo nie pokochałeś

nigdy nie żyłeś
teraz umierasz
żałując każdej chwili
wcześniej zgubionej

Chcę również napisać, że w przyszłym tygoniu będę na wycieczce szkolnej, więc not nie będzie.
Pozdrawiam,

11 Comments:

  • At 5/28/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Życzę wspaniałej zabawy na wycieczce :))
    Carpe Diem.. Niektórym jest trudno podjąc to pewnego rodzaju motto.
    Styl życia.
    Ja przez pewien czas je wyznawałam, ale z dnia na dzień było mi coraz trudnije i jednak moja natura nie odpowiada carpe diem :)

     
  • At 5/28/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Ja zawsze powtarzam ludziom, że to, jakie mają życie, zależy wyłącznie od nich i żeby się wzięli za siebie zamiast w kółko marudzić;) Cóż, warto czasem docenić to, co ma się w tej chwili, a nie się ciągle wgapiać w mityczną drugą stronę rzeki... Również życzę miłej zabawy na wycieczce:)

     
  • At 5/28/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Hmmm... wielu z nas mówi Carpe Diem, ale sąt także ci, co boją się wymówić te słowa.
    wolą jak to nazwałaś deptać życie wegetując w jednym miejscu. Dlaczego?! bo tak są bezpieczniejsi.
    Jest wielu ludzi, więc wiele rozumowań na ten temat.
    ja wyznaje jak juz wiesz "carpe diem z rozsadkiem".

     
  • At 5/28/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Piękny wiersz... uwielbiam taki "Styl"... a przy okazji oddaje całą prawdę...
    co do dnia matki to nie ma sprawy ;) moje zwykłe życzenia w zupełności wystarczyły :D
    na wycieczkę? A dokąd? I na jak długo? (wiem, ze to wścibstwo, ale nie potrafie sie powstrzymać :))
    pozdrawiam
    ps. znowu krótki komentarz, ale dzisiaj wróciłam z Krakowa i spałam... X godzin więc... mój mózg nie funkcjonuje prawidłowo :P
    ps2. idę spać albo włożę sobie zapałki w oczy...
    ps3. lepiej pójdę spać, bo majaczę,,, :P

     
  • At 5/28/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Hej:) Ja tam uważam "Carpe Diem" za swoje motto nawet:) No i korzystam:) Ale bywa również, że żałuję. Życzę miłego pobytu na wycieczce!

     
  • At 5/29/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Ale nie trzeba tez przesadzac jesli chodzi o te slowa,w zyciu potrzeba kazdemu tez troche rozwagi,no takie jest moje zdanie.
    Pozdrawiam :*

     
  • At 5/29/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Witam!
    Jestem tu po raz pierwszy i to dosć przypadkowo:p Przyznaję jednak, ze fajnie tu masz:D
    Co do notki, to myśle, ze nie każdy jest na siłach, by życ tak jak piszesz... Jedni maja silny charakter i sa odważni, ale są tez przeciwieństwa. No to chyab tyle chciałam powiedzieć. Czasem tu jeszcze wpadne:)
    Pozdrawiam:)

     
  • At 5/29/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Powiem - ładnie u Ciebie i ciekawie :). Podoba mi się wiersz, a za razem jego przesłanie.
    Życzę Ci udanej wycieczki. Obyś jej nie żałowała, ale cieszyła się, że na nią pojechała :).
    Carpe diem... Trzeba sobie najpierw powiedzieć, że każdy inaczej rozumie to przesłanie... dlatego nie można sprecyzować obiektywnie tych dwóch słów razem ze sobą powiązanych. Dla mnie jest to cieszenie się i docenianie chwilę obecną z równoczesną świadomością, że następnej może nie być...
    Zapraszam w swoje skromne progi -

     
  • At 5/31/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Witaj Sellen!!! ŚŚŚŚLLLIIIICCCZZZNNNYYY wiersz!!!!! Naprawde wspanialy!!! Czytajac go naprawde do mnie dotarl! Jest benialny. Troche ci zazdroszcze, bo masz talent do rysowania i pisania wierszy! Jestes bardzo zdolna! Tak wogóle to przepraszam, ze tak dlugo mnie nie bylo ale po prostu mialam zawal nauki itp. Mam nadzieje, ze mi wybaczysz:P Pozdrawiam i buziaki, zycze milej zabawy na wycieczce:*

     
  • At 5/31/2006, Anonymous Anonimowy said…

    Ja tak ekspresowo w skrócie: życzę ci udanej wycieczki :)

     
  • At 6/03/2006, Blogger Sellene said…

    Optymistka -> Dziękuję. :)

    Gothabella -> Sami decydujemy o swoim życiu... Wiele zależy od nas. Również dziękuję.

    Kopytko -> Jasne, że "wegetacja", podążanie wyznaczoną ścieżką, jest łatwiejsza. Ale czy warto?

    black angel -> Dziękuję pięknie. Wycieczka do Białego Dunajca (koło Zakopanego), na 3 dni.

    Inochi -> No to gratuluję i dziękuję.

    Jasmine -> Żadna przesada nie jet dobra... Trzeba znaleźć tak zwany złoty środek.

    Asieńka -> Witam serdecznie, cieszę się że do mnie trafiłaś, zapraszam oczwywiście ponownie. Oczywiście, że żeby żyć tak jak w notce trzeba mieć sporo odwagi, ale... kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.

    Diva -> Dziękuję. Wycieczki na szczęście nie żałuję, choć jestem teraz przeziębiona. Dziękuję za odwiedziny.

    P@UL!N@ -> Mało ludzi żyje naprawdę... niestety masz rację.

    Gumka -> Dziękuję, ale nie przesadzajmy. :) A co do nauki to ja też mam sporo, niestety.

    rysunkowa panienka -> To ja też krótko: dziękuję. :)

     

Prześlij komentarz

<< Home



| Lay&html by Sellene |
| Picture by Sellene |