Carpe Diem?
Przepraszam za dość długą nieobecność. Po raz kolejny miałam problemy z internetem.
Dzisiejsza nota będzie krótka, nie mam niestety czasu na długie pisanie.
Wiersz dedykuję wszystkim, którzy boją się powiedzieć sobie 'carpe diem'.
dali ci życie
na tacy
w prezencie
wziąłeś
bez słowa jednego
zapłaty
rzuciłeś w kąt
niepotrzebny ciężarek
deptałeś życie
bezmyślną wegetacją
nigdy nie byłeś szczęśliwy
nigdy niczego z siebie nie dałeś
nigdy nie byłeś dobry
nigdy nikogo nie pokochałeś
nigdy nie żyłeś
teraz umierasz
żałując każdej chwili
wcześniej zgubionej
Chcę również napisać, że w przyszłym tygoniu będę na wycieczce szkolnej, więc not nie będzie.
Pozdrawiam,
Dzisiejsza nota będzie krótka, nie mam niestety czasu na długie pisanie.
Wiersz dedykuję wszystkim, którzy boją się powiedzieć sobie 'carpe diem'.
dali ci życie
na tacy
w prezencie
wziąłeś
bez słowa jednego
zapłaty
rzuciłeś w kąt
niepotrzebny ciężarek
deptałeś życie
bezmyślną wegetacją
nigdy nie byłeś szczęśliwy
nigdy niczego z siebie nie dałeś
nigdy nie byłeś dobry
nigdy nikogo nie pokochałeś
nigdy nie żyłeś
teraz umierasz
żałując każdej chwili
wcześniej zgubionej
Chcę również napisać, że w przyszłym tygoniu będę na wycieczce szkolnej, więc not nie będzie.
Pozdrawiam,


11 Comments:
At 5/28/2006,
Anonimowy said…
Życzę wspaniałej zabawy na wycieczce :))
Carpe Diem.. Niektórym jest trudno podjąc to pewnego rodzaju motto.
Styl życia.
Ja przez pewien czas je wyznawałam, ale z dnia na dzień było mi coraz trudnije i jednak moja natura nie odpowiada carpe diem :)
At 5/28/2006,
Anonimowy said…
Ja zawsze powtarzam ludziom, że to, jakie mają życie, zależy wyłącznie od nich i żeby się wzięli za siebie zamiast w kółko marudzić;) Cóż, warto czasem docenić to, co ma się w tej chwili, a nie się ciągle wgapiać w mityczną drugą stronę rzeki... Również życzę miłej zabawy na wycieczce:)
At 5/28/2006,
Anonimowy said…
Hmmm... wielu z nas mówi Carpe Diem, ale sąt także ci, co boją się wymówić te słowa.
wolą jak to nazwałaś deptać życie wegetując w jednym miejscu. Dlaczego?! bo tak są bezpieczniejsi.
Jest wielu ludzi, więc wiele rozumowań na ten temat.
ja wyznaje jak juz wiesz "carpe diem z rozsadkiem".
At 5/28/2006,
Anonimowy said…
Piękny wiersz... uwielbiam taki "Styl"... a przy okazji oddaje całą prawdę...
co do dnia matki to nie ma sprawy ;) moje zwykłe życzenia w zupełności wystarczyły :D
na wycieczkę? A dokąd? I na jak długo? (wiem, ze to wścibstwo, ale nie potrafie sie powstrzymać :))
pozdrawiam
ps. znowu krótki komentarz, ale dzisiaj wróciłam z Krakowa i spałam... X godzin więc... mój mózg nie funkcjonuje prawidłowo :P
ps2. idę spać albo włożę sobie zapałki w oczy...
ps3. lepiej pójdę spać, bo majaczę,,, :P
At 5/28/2006,
Anonimowy said…
Hej:) Ja tam uważam "Carpe Diem" za swoje motto nawet:) No i korzystam:) Ale bywa również, że żałuję. Życzę miłego pobytu na wycieczce!
At 5/29/2006,
Anonimowy said…
Ale nie trzeba tez przesadzac jesli chodzi o te slowa,w zyciu potrzeba kazdemu tez troche rozwagi,no takie jest moje zdanie.
Pozdrawiam :*
At 5/29/2006,
Anonimowy said…
Witam!
Jestem tu po raz pierwszy i to dosć przypadkowo:p Przyznaję jednak, ze fajnie tu masz:D
Co do notki, to myśle, ze nie każdy jest na siłach, by życ tak jak piszesz... Jedni maja silny charakter i sa odważni, ale są tez przeciwieństwa. No to chyab tyle chciałam powiedzieć. Czasem tu jeszcze wpadne:)
Pozdrawiam:)
At 5/29/2006,
Anonimowy said…
Powiem - ładnie u Ciebie i ciekawie :). Podoba mi się wiersz, a za razem jego przesłanie.
Życzę Ci udanej wycieczki. Obyś jej nie żałowała, ale cieszyła się, że na nią pojechała :).
Carpe diem... Trzeba sobie najpierw powiedzieć, że każdy inaczej rozumie to przesłanie... dlatego nie można sprecyzować obiektywnie tych dwóch słów razem ze sobą powiązanych. Dla mnie jest to cieszenie się i docenianie chwilę obecną z równoczesną świadomością, że następnej może nie być...
Zapraszam w swoje skromne progi -
At 5/31/2006,
Anonimowy said…
Witaj Sellen!!! ŚŚŚŚLLLIIIICCCZZZNNNYYY wiersz!!!!! Naprawde wspanialy!!! Czytajac go naprawde do mnie dotarl! Jest benialny. Troche ci zazdroszcze, bo masz talent do rysowania i pisania wierszy! Jestes bardzo zdolna! Tak wogóle to przepraszam, ze tak dlugo mnie nie bylo ale po prostu mialam zawal nauki itp. Mam nadzieje, ze mi wybaczysz:P Pozdrawiam i buziaki, zycze milej zabawy na wycieczce:*
At 5/31/2006,
Anonimowy said…
Ja tak ekspresowo w skrócie: życzę ci udanej wycieczki :)
At 6/03/2006,
Sellene said…
Optymistka -> Dziękuję. :)
Gothabella -> Sami decydujemy o swoim życiu... Wiele zależy od nas. Również dziękuję.
Kopytko -> Jasne, że "wegetacja", podążanie wyznaczoną ścieżką, jest łatwiejsza. Ale czy warto?
black angel -> Dziękuję pięknie. Wycieczka do Białego Dunajca (koło Zakopanego), na 3 dni.
Inochi -> No to gratuluję i dziękuję.
Jasmine -> Żadna przesada nie jet dobra... Trzeba znaleźć tak zwany złoty środek.
Asieńka -> Witam serdecznie, cieszę się że do mnie trafiłaś, zapraszam oczwywiście ponownie. Oczywiście, że żeby żyć tak jak w notce trzeba mieć sporo odwagi, ale... kto nie ryzykuje ten nie wygrywa.
Diva -> Dziękuję. Wycieczki na szczęście nie żałuję, choć jestem teraz przeziębiona. Dziękuję za odwiedziny.
P@UL!N@ -> Mało ludzi żyje naprawdę... niestety masz rację.
Gumka -> Dziękuję, ale nie przesadzajmy. :) A co do nauki to ja też mam sporo, niestety.
rysunkowa panienka -> To ja też krótko: dziękuję. :)
Prześlij komentarz
<< Home