I po wycieczce...
Tak, tak wróciłam z wycieczki. Gdyby nie deszcz, grad, zimno i pamiątka w postaci kataru, byłoby naprawdę wspaniale. Mam nadzieję, że i Wam miło minęły ostatnie dni.
"Ojej... słyszeliście, że mamy śniadanie o 9? A ja w domu zawsze wstaję później!"
"Rany, w tym pokoju nie ma telewizora, a ja codziennie, zawsze oglądam serial..."
"Kompot do obiadu? A ja zawsze piję herbatę, co to ma być..."
"Ale jestem zmęczona... a jutro do szkoły, jak ja sobie teraz wszystko ułożę, zawsze chodzę wcześniej spać..."
Takie i podobne słowa padały z ust moich klasowych koleżanek. Krótka, bo zaledwie trzydniowa wycieczka wywróciła życie niektórych do góry nogami tylko dlatego, że nie była taka jak ich ustalone, domowe życie...
Żyjemy według planu, ustalonego schematu. Jesteśmy do niego tak przyzwyczajeni, że drobne zmiany wydają się zaburzać cały ład życia.
Wstajemy rano, śniadanie, szkoła, obiad, obowiązki, rozrywka, kolacja, sen i w kółko...
Mylę się? Może. Ale uważam, że czasem warto zaszaleć, oderwać się, zrobić coś innego.
Może ta notka jest powtórką poprzedniej, tylko innymi słowami. Nie mogłam się jednak powstrzymać. Pozdrawiam,
"Ojej... słyszeliście, że mamy śniadanie o 9? A ja w domu zawsze wstaję później!"
"Rany, w tym pokoju nie ma telewizora, a ja codziennie, zawsze oglądam serial..."
"Kompot do obiadu? A ja zawsze piję herbatę, co to ma być..."
"Ale jestem zmęczona... a jutro do szkoły, jak ja sobie teraz wszystko ułożę, zawsze chodzę wcześniej spać..."
Takie i podobne słowa padały z ust moich klasowych koleżanek. Krótka, bo zaledwie trzydniowa wycieczka wywróciła życie niektórych do góry nogami tylko dlatego, że nie była taka jak ich ustalone, domowe życie...
Żyjemy według planu, ustalonego schematu. Jesteśmy do niego tak przyzwyczajeni, że drobne zmiany wydają się zaburzać cały ład życia.
Wstajemy rano, śniadanie, szkoła, obiad, obowiązki, rozrywka, kolacja, sen i w kółko...
Mylę się? Może. Ale uważam, że czasem warto zaszaleć, oderwać się, zrobić coś innego.
Może ta notka jest powtórką poprzedniej, tylko innymi słowami. Nie mogłam się jednak powstrzymać. Pozdrawiam,


11 Comments:
At 6/03/2006,
Anonimowy said…
A ja tam nie żyję wg planu:D Uwielbiam wycieczki - jakiekolwiek! Z klasą zawsze jest fajnie:D W każdych warunkach. Ja żyję spontanicznie:) Nie wiem co wydarzy się jutro czy za godzinkę. Pozdrawiam!
At 6/03/2006,
Anonimowy said…
A ja wlasnie UWIELBIAM oderwac sie od takiego codziennego zycia,zdobyc jakies nowe doswiadczenia,zobaczyc cos ciekawego itd itp.
Kocham wycieczki i podroze :))
Pozdrawiam :*
At 6/03/2006,
Anonimowy said…
Tak, często bywa, że ludzie tak bardzo przyzwyczajeni są do swej codzienności, że czasami boją się lub nie potrafią od niej oderwać. Ja mam inaczej - uciekam się do spontanu, czegoś nowego, ale tęsknię za codziennością w momencie kiedy już ,,za dość" staje się tego mego oderwania :). Zazwyczaj jest tak na jakichś wyjazdach.
Ale wiadomo... że wszędzie dobrze - w domu najlepiej :).
Pozdrawiam Cię serdecznie, dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie.
the-day.
At 6/03/2006,
Anonimowy said…
czy cały mój kometarz zostaje opublikowany? Bo ja osobiście nie mogę przewinąć do dołu i nie wiem czy to za sprawą techniczną, czy może nie zostaje on do końca opublikowany?
:)
Bo nie wiem.
At 6/04/2006,
Sellene said…
Inochi -> Ja też uwielbiam wycieczki i w ogóle niespodzianki. :)
Jasmine -> :) Nowe doświadczenia są ciekawsze od szarej codzienności...
Diva -> Racja, tak niestety bywa. Ale na szczęście są ludzie, którzy nie boją się czegoś innego.
Myślę, że cały. :)
Pozdrawiam.
At 6/04/2006,
Anonimowy said…
Koleżanki przeżyją te drobne zmiany. Naprawdę mogły trafić gorzej:] W sumie trudno im się dziwić, życie według schematu daje poczucie bezpieczeństwa, jest właściwe ludziom, zwierzętom, roślinkom i w ogóle wszystkim żyjątkom i nie jest niczym godnym potępienia.
At 6/05/2006,
Anonimowy said…
Cóż... Ludzie są dziwni ;) tylko żeby robić tyle zachodu o taką błahostkę? Eh...
Ps. Jestem tak inteligentna że przez przypadek wysłałam ci chyba ten komentnarz na e-maila. przepraszam ;)
rysunkowa panienka
At 6/05/2006,
Anonimowy said…
Cóż... Ludzie są dziwni ;) tylko żeby robić tyle zachodu o taką błahostkę? Eh...
Ps. Jestem tak inteligentna że przez przypadek wysłałam ci chyba ten komentnarz na e-maila. przepraszam ;)
At 6/05/2006,
Sellene said…
P@UL!N@ -> Ja też uwielbiam wycieczki... I też byłam kiedyś na wycieczce w Mielnie. Twoje komenty są zawsze bardzo inspirujące. :)
Gothabella -> Może to i racja, że pewien ustalony schemat daje bezpieczeństwo, ale jednocześnie też ogranicza, prawda?
rysunkowa panienka -> Ano, dla jednych błachostka dla innych tragedia. :) / Nie ma sprawy.
At 6/06/2006,
Anonimowy said…
ooo... gdyby nasza klasa mogła pojechać na jakąś wycieczkę. A to nie odpowaida miejsce (bo to góry a my chcemy odpocząć), a to za droga itd...
At 6/10/2006,
Sellene said…
Mateusz -> W górach też można odpocząć... :) Ja byłam właśnie w górach i żyję.
Prześlij komentarz
<< Home